| linkinladyblog - archiwum: [Ach...cięzko....ale damy rade]:D |
| Strona główna |
[Ach...cięzko....ale damy rade]:DKurwa [na dobry początek:D]dreczą mnie jebutne problemy....offcourse ziązane z banda 6 boy-ów z pewnego ciekawgo zespolu Linkin Park...Jest dokładnie 03:17 h.in th night:) ,a przez kogo niemoge spac....przez co raczej....przez jeden bardzo dlugi sen o koncercie LP:)...Śnił mi się,piekny [niedoopisania offcourse] koncert..Zazwyczaj jest tak że [przynajmniej moje drems-y]są wywołane jakimis wielkimi emocjami ...tymi emocjami było chyba napewno[tera na to wpadłam]MTV Icon -Linkin Park [on MTVpl],które niespodziewanie zaatakowało moja schize...Napewno przyczynił się do tego ,także "fakt",że coraz bardziej szaleje...co ma tu podstawy psychodeliczne w mojej głowie...nie wiem jush co mam ze sobą robić....gdyby LP mieli być karani za "szkody"wyrządzone mojej psychice[i nietylko] to dostali by bez wątpienia dozywocie z uwzględnionymi tourturami:D...Ludzie ja poprostu wariuje w doslownym znaczeniu tego słowa...nie ma sekundy od tych 3-ech [w kwietniu]cholernych lat....nieustannej męki a zarazem nieopisanej dzikiej przyjemności:>[bez skojarzen]To tak jak Chiz opisywał uczucie kłucia igły do tatuażu..."łaczy w sobie ból i cierpienie a zarazem przyjemnosc"...ach...Ja tylko słucham oglądam ,podziwiam,wtapiam sie,tone w najmniejszych nawet drobnostkach które poczyna ta "banda".. 2005-02-18 04:01:08 skomentuj (18) |